wtorek, 17 stycznia 2017

Drobiowe roladki duszone z porami

Bardzo lubię mięso z udek kurczaka. Całe szczęście, że w sklepach można kupić już takie oddzielone od kości. Przyznam się, że samo oddzielanie mięsa jest pracochłonne i trzeba bardzo uważać, aby go nie poprzecinać nożem. Takie mięso możemy podawać w postaci roladek, z sosami, jak również pieczone w ziołach. Ja dzisiaj proponuję w postaci roladek duszonych z porami i jabłkiem.




Składniki:
-4 porcje mięsa z udek bez kości
-4 plastry wędzonego boczku
-2 duże pory ( biała część )
-1 jabłko
-200 g  śmietany 18% lub jogurtu naturalnego
-4 łyżeczki musztardy francuskiej
-5 dag masła
- opcjonalnie łyżeczka mąki kartoflanej
-łyżeczka cukru
-pieprz i sól do smaku
Mięso z udek dokładnie umyć, osuszyć ręcznikiem. Każdy kawałek posmarować musztardą i  ułożyć plaster boczku. Zwinąć w roladkę i obwiązać ściśle sznurkiem lub spiąć wykałaczkami. Umyte pory przekroić wzdłuż i niezbyt drobno pokroić. Rozgrzać na głębokiej patelni lub w rondlu masło, dodać pory oraz starte na tarce jabłko, dusić 5 minut pod przykryciem. Na patelni podsmażyć krótko roladki z każdej strony. Następnie włożyć do  rondla z porami i jabłkiem, podlać niewielką ilością (1/4 szklanki ) gorącej wody i dusić razem 20 minut, również pod przykryciem. Następnie śmietanę lub jogurt spienić trzepaczką razem z mąką i zalać mięso z porami. Doprowadzić do zagotowania, mieszając delikatnie. Jeżeli jednak uważamy, że przed zalaniem śmietaną sos jest wystarczająco gęsty, można pominąć dodawanie mąki. Solimy i pieprzymy do smaku. Roladki z porami wykładamy na półmisek i polewamy pozostałym sosem. Najlepiej smakują podane z frytkami i surówką np. z  marchewki i jabłka 
Smacznego 😊

Omlet z szynką i szczypiorkiem

Długo zabierałam się do zrobienia omletu. Jakoś miałam wrażenie, że to skomplikowane i często się nie udaje. A tu proszę...wyszedł super lekki omlecik 👌 Przepis na podstawowy przepis zaczerpnęłam ze starych przepisów mojej mamy. Widnieje on pod nazwą : omlet francuski. Porcja spokojnie wystarcza dla dwóch osób. Najlepiej jest  użyć patelni o średnicy 20 cm , o niskich brzegach.

Składniki na omlet podstawowy:
-3 jajka
-łyżeczka masła
-1 łyżka zimnej wody
- szczypta soli

Jaja wybić do miseczki i rozmącić dokładnie trzepaczka z wodą i solą. Na patelni rozgrzewamy masło i wylewamy masę jajeczną. Smażyć powoli. Omlet podważać od boków szeroką łopatką i delikatnie przechylać patelnię tak, aby na dno patelni spływała  nie ścięta masa z wierzchu. Gdy omlet zetnie się i spód będzie rumiany, a powierzchnia o konsystencji galaretowatej, jest gotów. Ja jeszcze na patelni układam na połowie omletu składniki nadzienia , przykrywam drugą połową i za pomocą bardzo szerokiej łopatki wyciągam na talerz.Technik składania omletu jest dużo i każdy musi wypracować sobie ją sam.
Moje dodatki:
Kilka plasterków dowolnej szynki kroimy w drobne paseczki, podsmażamy na oleju, dodajemy posiekany szczypiorek. Ewentualnie solimy i pieprzymy do smaku.
Wykładamy na połowę omletu. Podajemy na ciepło.




poniedziałek, 16 stycznia 2017

Sos paprykowy z indyczym mięsem




Składniki:
-1/2 mielonego mięsa z indyka
-po 1/3 papryki czerwonej, żółtej i zielonej
-jedna papryczka chili
-4 ząbki czosnku
-8 łyżeczek przecieru pomidorowego
-1 łyżeczka cukru
-sól, pieprz do smaku
-łyżeczka suszonego oregano
-220 ml wody zimnej przegotowanej
-olej
Mięso wysmażamy na odrobinie oleju aż będzie rumiane i chrupkie. Na osobnej patelni podsmażamy obrany i drobno pokrojony w plasterki czosnek, dodajemy posiekaną w paski papryczkę chili, chwile smażymy i dodajemy pokrojone w paski papryki. Przykrywamy pokrywką i chwilę dusimy aż papryka będzie miękka. Dodajemy wysmażone wcześniej mięso. Przecier mieszamy z wodą, oregano i cukrem, zalewamy paprykę z mięsem i chwile razem dusimy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Tak przyrządzony sos można podawać do ziemniaków, placków ziemniaczanych lub z cukinii np. placki z cukinii

Barszcz z buraczkiem wg. Gosi



Wy pewnie też tak macie, że podczas sprzątania lodówki wykorzystujecie produkty, które czas zużyć.
Tak właśnie powstał barszcz, który przypomina barszcz ukraiński, ale nim nie jest. Za to smakiem może z nim  konkurować 👌 A oto składniki z których powstał:
-4 buraki średniej wielkości
-jedna marchewka
-jedna pietruszka
-4 gałązki selera naciowego
-4 ziemniaki średniej wielkości
-pół główki kalafiora
-szklanka ugotowanego średniego grochu
-garść mrożonego groszku z marchewką
-jedna cebula
-łyżka masła
- szklanka śmietany 18% lub mleka wymieszanego z łyżką mąki 
-3 liście laurowe
-3 ziela angielskie
-łyżka majeranku
-sól, pieprz
-opcjonalnie łyżka octu lub soku z cytryny
Buraki i ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. To samo robimy z marchewką i pietruszką. Wrzucamy do dużego garnka i zalewamy wodą tak, aby przykryła warzywa 1 cm ponad nimi. Wkładamy również seler w całości i dodajemy liście laurowe oraz ziele angielskie. Gotujemy do miękkości warzyw, głównie buraków. Ziemniaki mają być prawie rozgotowane. W osobnym garnku gotujemy drobne różyczki kalafiora. Gdy są miękkie odlewamy wodę i wrzucamy do gotującego się barszczu wraz z ugotowanym grochem i mrożoną marchewką z groszkiem. Na maśle podsmażamy pokrojoną drobno cebulę, dodajemy do barszczu. Przyprawiamy majerankiem, solą i pieprzem. Jeżeli podprawiamy mlekiem z mąką to zagotowujemy jeszcze chwilę barszcz. Natomiast w przypadku śmietany, przed dodaniem spieniamy ją trzepaczką i wlewamy do barszczu zdejmując go z ognia.
Przy podprawianiu mlekiem zalecam dodać łyżkę octu lub soku z cytryny. Barszcz nie będzie miał wtedy słodkawego posmaku.
Oczywiście nie zapominamy poypać dowolną zieleniną 😊

niedziela, 15 stycznia 2017

Zimowy obiad




Kończy się ten piękny zimowy dzień 😊 Zamiast spędzić czas w kuchni, spędziłam go podziwiając uroki zimy. Dlatego tylko szybki obiad wchodził w grę. Wystarczyło obsypać udka mieszanką ziół, posolić, popieprz i włożyć do dobrze nagrzanego piekarnika na 50 minut. Przez 40  minut pieczemy przykryte folią aluminiową, ostatnie 10 minut przypiekamy udka z góry. Do tego podałam pyszne, tłuczone ziemniaczki i buraczki z chrzanem. Kwaskowej nuty dodała marynowana papryka z własnej spiżarni.
Po długim, zimowym spacerze obiad idealny 😋 

Surówka z selera




Bardzo delikatna i super chrupiąca. Polecam 👌
Potrzebujemy: seler naciowy, dwa jabłka, cytrynę i odrobinę cukru oraz oliwę lub olej np. lniany
Seler i jabłka kroimy w małą kostkę, dodajemy około łyżeczki cukru i soku z cytryny, skrapiamy oliwą lub olejem i odstawiamy na około pół godziny. Po czym zajadamy ze smakiem 😊

sobota, 14 stycznia 2017

Klopsy z piekarnika


Klopsy pieczone mają ten plus, że cały tłuszcz wytapia się z nich i mamy delikatne, lekkostrawne mięso. Moja mama zawsze najpierw obtaczała klopsiki w mące, obsmażała, podlewała wodą i dusiła. Na tym wywarze robiła sos. Owszem w smaku były znakomite, ale ile w nich było kalorii i tłuszczu 😏 Ja formując klopsiki już ich nie obsmażam, tylko wrzucam bezpośrednio na gotującą wodę, bez obtaczania w mące, i gotuję na wolnym ogniu jakieś 10 minut. Po czym wodę odlewam, zalewam nowym wrzątkiem i wrzucam warzywa potrzebne do wywaru na sos. Taki sposób jest również dietetyczny, ale prościej i szybciej  jest upiec w piekarniku, a sos zrobić osobno. Dla tych, którzy chcą mieć jeszcze bardziej odtłuszczone klopsy zalecam zrobić na parze klopsy na parze ☺




Składniki:
-30 dag zmielonej wołowiny gulaszowej
-20 dag zmielonego karczku
-1 jajko
-1 czerstwa kajzerka
-3 ząbki czosnku
-1 łyżka majeranku
-sól, pieprz do smaku
-4 łyżki wody mineralnej lub zimnego wywaru rosołowego
Bułkę moczymy w zimnej wodzie do całkowitego napęcznienia. Do mięsa dodajemy jajko, odciśniętą bułkę, przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy i wyrabiamy mięso ręką. Dodajemy w trakcie wyrabiania stopniowo wodę lub rosołowy wywar. Wyrabiamy, aż mięso będzie dobrze napowietrzone. Musi być pulchne. Odstawimy do zintegrowania się przypraw. Przed kształtowaniem klopsów kosztujemy czy nie trzeba dosolić lub dopieprzyć. Mokrymi dłońmi formujemy klopsy, układamy na wyłożonej folią aluminiową blasze, przykrywamy znowu folią i wstawiamy do nagrzanego piekarnika ( 200 stopni ) na 45 minut.

Podajemy z sosami, np.sos grzybowy lub sos pomidorowy  oraz z dowolnymi surówkami.

czwartek, 12 stycznia 2017

Duszona ryba






Bardzo delikatna w smaku i szybka do przyrządzenia. Wystarczy obsypać dowolnymi suszonymi warzywami i mamy pyszną rybę. W moim przypadku był to filet z miruny.
Zakupiony przeze mnie mrożony filet ważył 1/2 kg. Po rozmrożeniu podzieliłam go na trzy spore porcje. Wlałam odrobinę oliwy na głęboką patelnię i pod przykryciem, wcześniej obsypując suszonymi warzywami domowa jarzynka   , dusiłam około 15 minut.  Gotową rybę podałam z mixem warzyw na patelnię i gryczanymi kotlecikami wg. przepisu kotlety gryczane

środa, 11 stycznia 2017

Kotlety gryczane


Bardzo delikatne w smaku kotleciki. Możemy je jeść solo, w połączeniu z sosami lub dowolnie przyrządzonym mięsem.

Składniki:
-1/2 szklanki kaszy gryczanej
-100 g twarogu
- jajko
-dowolna zielenina (koperek, szczypiorek, natka pietruszki )
-bułka do obtaczania
-olej do smażenia
-sól, pieprz

Zagotowujemy szklankę wody, wsypujemy kaszę i gotujemy na sypko. Odstawiamy do wystygnięcia.
Przepuszczamy razem z serem przez maszynkę do mielenia. Ja miele dwa razy, ale nie jest to konieczne. Dodajemy jajko, sól i pieprz oraz zieleninę, W moim przypadku był to koperek. Wyrabiamy na gładką masę i formujemy zgrabne kotleciki. Obtaczamy w bułce tartej i smażymy na rozgrzanym oleju z każdej strony do zrumienienia. Podajemy z dowolnym sosem, np. sosem grzybowym sos grzybowy  lub pomidorowym sos pomidorowy
Znakomicie smakują również w połączeniu z duszoną rybą lub dowolnym gulaszem albo po prostu z ulubioną surówką. 

wtorek, 10 stycznia 2017

Sos grzybowy



Cudowny, aksamitny sos o wyrazistej barwie i smaku. Można polewać nim kopytka, gryczaną kaszę lub pieczone mięso. 

Składniki:
-200 g  suszonych grzybów 
-jedna cebula
-łyżka masła 
-łyżka mąki kartoflanej
-sól, pieprz
Grzyby dokładnie płuczemy i  zalewamy 3 szklankami wody. Moczymy co najmniej przez godzinę. Odcedzamy grzyby na sicie. Wywar cedzimy przez gazę lub lnianą ściereczkę. W głębokim rondlu podsmażamy na maśle pokrojoną w kostkę cebulę. Kiedy się zeszkli dodajemy grzyby wraz z wywarem. Gotujemy do miękkości około godziny, na wolnym ogniu. Następnie zdejmujemy rondel z ognia, odlewamy większość wywaru i grzyby wraz z cebula miksujemy blenderem. Nie musi to być dokładnie zmiksowane. Ja lubię jak w sosie pływają małe kawałki grzybów. Wlewamy z powrotem resztę wywaru i dokładnie mieszamy. Mąkę kartoflaną rozprowadzamy w niewielkiej ilości zimnej wody i podprawiamy sos doprowadzając do zagotowania. Pamiętajmy, aby sos cały czas mieszać. Kiedy już się zagotuje, doprawić solą i pieprzem. Sos powinien mieć konsystencje gęstej śmietany.  

Sos pomidorowy



Składniki:
-1/2 l gęstego soku pomidorowego lub własnej roboty przecieru np.
domowy przecier  ewentualnie pomidory z puszki waz z sokiem zmiksowane blenderem
-1 łyżka łagodnego keczupu np. domowy keczup
  lub łyżeczka cukru
-1 cebula
-1 marchewka
-1 pietruszka
-5 dag masła
-liść laurowy
-ziele angielskie
-sól, pieprz do smaku
-mieszanka ziół, np. bazylia, oregano, majeranek, szałwia 
Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na maśle. Kiedy się zeszkli dodajemy startą na tarce marchewkę, pietruszkę i podlewamy niewielką ilością wody. Dodajemy liść laurowy i ziele angielskie, przykrywamy i dusimy na wolnym ogniu do miękkości warzyw. Odstawiamy z ognia, usuwamy ziele i liść, miksujemy blenderem, dodajemy przecier lub sok, albo zmiksowane pomidory.
Doprowadzamy do wrzenia, dodajemy zioła, keczup lub cukier, solimy i pieprzymy do smaku.  Podajemy do mięs, makaronu lub pizzy.

Pieczona tołpyga



Przyznam się szczerze, że pierwszy raz przyrządzałam tołpygę. Jak co roku, przed wigilią, mąż pojechał do zaprzyjaźnionego właściciela stawu,  aby kupić karpia. Wrócił z pięknym karpiem, ale również z bardzo dorodna tołpygą. W całości ważyła 3 kg. Oprócz tego, że obie ryby były wypatroszone, to dodatkowo z tołpygi ściągnięta była skóra. Do dziś nie wiem  w jakim celu . 
Postanowiłam upiec tą rybę  całości.  Posoliłam i popieprzyłam rybę wewnątrz i na zewnątrz. Obsypałam suszonymi warzywami z własnej spiżarni  domowa jarzynka
Po leżakowała tak sobie w lodówce dwie godziny, po czym wstawiłam ją w żaroodpornym półmisku, przykrytą folią aluminiową, na 50 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Okazało się, że jej mięso jest białe, pyszne i co najważniejsze ma grube ości. Bardzo delikatna w smaku . Polecam 😊
A może ktoś z Was wie dlaczego ściąga się z niej skórę? Zostawcie wiadomość w komentarzu. 

Zupa chrzanowa


Mamy wreszcie prawdziwą zimę 👍Trzaskający mróz wymusza na naszych organizmach chęć  jedzenia gorących, rozgrzewających potraw. Znakomicie do rozgrzania naszego organizmu nadaje się zupa chrzanowa. Znalazłam ją w starych przepisach mojej mamy. Zapewniam Was, że w tamtych czasach zimy były bardziej mroźne niż teraz 😊 A wiec rozgrzewajmy się pożywnymi zupami z tamtych czasów.


Składniki:
-25 dag kości cielęcych lub wołowych
-15 dag wędzonego boczku
-30 dag włoszczyzny: marchew, pietruszka, seler, cebula, por
-4 jajka ugotowane na twardo
-6 łyżek tartego chrzanu świeżego lub  ze słoiczka
-4 ząbki czosnku
-1/2 szklanki śmietany 18%
-łyżka mąki
-2 liście laurowe
-2 ziela angielskie
-sól, pieprz do smaku
Kości dokładnie umyć, warzywa obrać i opłukać. Zalewamy 2 l zimnej wody, dodajemy ziele angielskie i liść laurowy. Gotujemy na wolnym ogniu około godzinę. Z ugotowanego wywaru wyciągnąć kości i warzywa z przyprawami. Boczek kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni. Do wywaru dodajemy starty chrzan, podsmażony boczek, roztarty z solą czosnek. Śmietanę dokładnie rozmieszać z mąką i zabielić zupę. Zagotować chwilę, aby mąka straciła smak surowizny. Doprawić solą i pieprzem. Podawać z jajkami na twardo.