środa, 8 lutego 2017

Placek półkruchy z jabłkami




Przepis ze starego mojego zeszytu ( 1987 rok ) Piękne to lata były, dlatego z sentymentem wracam do tych przepisów. Dzisiaj, żeby je odczytać, muszę zakładać okulary 😃 W związku z moim kolejnym artykułem dotyczącym sporządzania ciast kruchych i półkruchych 
( czytaj na stronie: Zasady pieczenia ciast ) prezentuję wypróbowany przez lata przepis.

Składniki:
-50 dag mąki     
-15 dag tłuszczu
-2 jaja
-15 dag cukru pudru
-5 - 6 łyżek śmietany lub kefiru
-1 paczka proszku spulchniającego ( 2 łyżeczki )
-2 dag margaryny do wysmarowana formy
Nadzienie z jabłek:
-1 kg kwaskowych jabłek
-cynamon lub skórka pomarańczowa
-wanilia                



Mąkę przesiać, włożyć tłuszcz, posiekać szerokim nożem, wymieszać z przesianym cukrem i proszkiem. Zrobić dołek, wbić jaja, dodać śmietany, zagnieść ciasto rozcierając dłońmi starannie wszystkie składniki na jednolitą masę. Ciasto podzielić na dwie części. Jedną część wywałkować w formie prostokąta na grubość 1 cm. Drugą połowę ułożyć w formie ( u mnie 34 cm x  24 cm ), nakłuć i podpiec. Jabłka umyć, obrać, poszatkować, przyprawić do smaku cukrem i tłuczonym cynamonem. Masę jabłkową wyłożyć równo na placku, przykryć resztą wywałkowanego ciasta, brzegi dokładnie wypełnić ciastem, nakłuć w wielu miejscach. Upiec na złoty kolor ( w moim piekarniku to 50 minut w temperaturze 200-180 stopni ).Upieczony placek wyjąć, lekko schłodzić, zsunąć z blachy przy pomocy szerokiego noża na stolnicę.Najlepiej piec na tzw. blachach mazurkowych, które z jednej strony nie mają brzegu. Aby prędzej i łatwiej placek wyjąć, można przekroić go ostrym nożem w poprzek długości. Gorący placek oprószyć obficie cukrem pudrem z wanilią, przesiewając przez gęste sitko. Gdy ostygnie, pokrajać w kwadraty, ułożyć na szklanym półmisku.
Ciasto półkruche można również przełożyć dżemem jabłkowym.