sobota, 14 stycznia 2017

Klopsy z piekarnika


Klopsy pieczone mają ten plus, że cały tłuszcz wytapia się z nich i mamy delikatne, lekkostrawne mięso. Moja mama zawsze najpierw obtaczała klopsiki w mące, obsmażała, podlewała wodą i dusiła. Na tym wywarze robiła sos. Owszem w smaku były znakomite, ale ile w nich było kalorii i tłuszczu 😏 Ja formując klopsiki już ich nie obsmażam, tylko wrzucam bezpośrednio na gotującą wodę, bez obtaczania w mące, i gotuję na wolnym ogniu jakieś 10 minut. Po czym wodę odlewam, zalewam nowym wrzątkiem i wrzucam warzywa potrzebne do wywaru na sos. Taki sposób jest również dietetyczny, ale prościej i szybciej  jest upiec w piekarniku, a sos zrobić osobno. Dla tych, którzy chcą mieć jeszcze bardziej odtłuszczone klopsy zalecam zrobić na parze klopsy na parze ☺



Składniki:
-30 dag zmielonej wołowiny gulaszowej
-20 dag zmielonego karczku
-1 jajko
-1 czerstwa kajzerka
-3 ząbki czosnku
-1 łyżka majeranku
-sól, pieprz do smaku
-4 łyżki wody mineralnej lub zimnego wywaru rosołowego
Bułkę moczymy w zimnej wodzie do całkowitego napęcznienia. Do mięsa dodajemy jajko, odciśniętą bułkę, przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy i wyrabiamy mięso ręką. Dodajemy w trakcie wyrabiania stopniowo wodę lub rosołowy wywar. Wyrabiamy, aż mięso będzie dobrze napowietrzone. Musi być pulchne. Odstawimy do zintegrowania się przypraw. Przed kształtowaniem klopsów kosztujemy czy nie trzeba dosolić lub dopieprzyć. Mokrymi dłońmi formujemy klopsy, układamy na wyłożonej folią aluminiową blasze, przykrywamy znowu folią i wstawiamy do nagrzanego piekarnika ( 200 stopni ) na 45 minut.
Podajemy z sosami, np.sos grzybowy lub sos pomidorowy  oraz z dowolnymi surówkami.